Chronimy przed kleszczami!

Ostatnio pisałam dla Was o szukaniu naturalnych zabawek podczas spaceru w lesie. Dzisiaj chciałabym poruszyć ważny temat powiązany z posiadaniem aktywnego psa: KLESZCZE. Jak chronić przed nimi siebie i swojego psiaka?

Przede wszystkim, piesek powinien nosić obrożę przeciwpchelną podczas spacerów oraz dłuższych pobytów w ogrodzie. Dobrze jest również natrzeć jego skórę specjalnymi kropelkami, które można kupić w każdym dobrym sklepie zoologicznych lub w przychodzi weterynaryjnej. Działanie takiego preparatu to nawet kilka miesięcy, dlatego warto zainwestować nieco pieniędzy, aby chronić swojego ukochanego zwierzaka. Co więcej, po każdym spacerze należy dokładnie przeglądnąć całe ciało psiaka, ze szczególnym uwzględnieniem uszu i przestrzeni między palcami, aby sprawdzić, czy do skóry nie przyczepił się jakiś niechciany gość.

Co robić w sytuacji, gdy znajdziemy tego niebezpiecznego owada przyczepionego do skóry naszego psa? Przede wszystkim należy intruza wyciągnąć – do tego celu trzeba przygotować pęsetę albo specjalne narzędzie („łapkę”), odkazić je, a następnie przymocować jak najbliżej główki pasożyta. Potem pociągnąć zdecydowanym ruchem, pionowo do góry, i obejrzeć, czy został usunięty w całości, razem z główką. Jeśli fragment został jeszcze w ciele zwierzaka, to czym prędzej trzeba udać się do weterynarza, aby profesjonalnie usunął resztę. Jeśli Wasze fundusze na to pozwalają, warto wysłać wyciągniętego kleszcza do specjalnego laboratorium, gdzie można sprawdzić, czy nie był nosicielem jakiejś groźnej choroby.

Kleszcze są szczególnie niebezpieczne, ponieważ potrafią przenosić szereg chorób, które potrafią zaatakować układ nerwowy swojej ofiary. Mowa o boreliozie, erlichioza, anaplazmoza i szczególnie groźna babeszjoza. Dlatego po stwierdzonym ugryzieniu należy obserwować psa przez ok. 3-4 tygodnie i w razie jakichkolwiek niepokojących objawów (takich jak brak apetytu, senność, gorączka, nietypowy kolor moczu) natychmiast udać się do weterynarza!

Pamiętajcie, że nasze psiaki są całkowicie od nas zależne i to od naszej czujności zależy, czy będą długo cieszyły się dobrym zdrowiem!